Oglądałem dziś nowy odcinek The Walking Dead i szczerze mówiąc ledwo dotrzymałem do połowy. O ile początek sezonu zapowiadał się w miarę zachęcająco, to z każdym kolejnym odcinkiem muszę przyznać jako fan TWD, że ten serial już się skończył. Może niektórzy powiedzą mi że Ameryki nie odkryłem, ale z łezką w oku wspominam poprzednie sezony i jest mi bardzo smutno, że to wszystko idzie w takim kierunku ( ͡°ʖ̯
@Noxo znaczy Według mnie to wygląda tak: nowa osada, nowy wróg, ktoś ginie, wrzucają kogoś nowego na górę hierarchii. Co nie zmienia faktu że da się to oglądać, może wybitne to nie jest ale da się.