Mirki, potrzebuje życiowej porady. Nie wiem co robić.
Mam 23 lata. Po skończeniu szkoły dostałem fajne biurowe stanowisko za dobre pieniądze, więc nie poszedłem na studia, tylko do pracy. Zawsze uważałem, że żeby zapewnić sobie przyszłość, trzeba mieć zawód, więc i tak planowałem pójść na studia. Minęły 2 lata i postanowiłem sobie, że w tym roku idę na te studia. Jedyne jakie brałem pod uwagę, to coś związanego z programowaniem (jestem po
@JEST-SUPER: Życie Ci ratuję chyba tą wypowiedzią ( ͡°͜ʖ͡°)
Więc tak: Rozumiem Twą sytuację. Aczkolwiek - to jest jak narkotyk - Jest hajs - masz wszystko, nie trzeba się martwić o przyszłość... Lecz pomyśl - jesteś wysokim tam managerem, dostajesz dużo siana, a tu nagle... firma bankrutuje (Oby nie, jednakże zdarzają się takie przypadki). I co dalej? Zostaje kasa w biedronce. To, że czujesz się
Mam 23 lata. Po skończeniu szkoły dostałem fajne biurowe stanowisko za dobre pieniądze, więc nie poszedłem na studia, tylko do pracy. Zawsze uważałem, że żeby zapewnić sobie przyszłość, trzeba mieć zawód, więc i tak planowałem pójść na studia. Minęły 2 lata i postanowiłem sobie, że w tym roku idę na te studia. Jedyne jakie brałem pod uwagę, to coś związanego z programowaniem (jestem po
Więc tak:
Rozumiem Twą sytuację. Aczkolwiek - to jest jak narkotyk - Jest hajs - masz wszystko, nie trzeba się martwić o przyszłość...
Lecz pomyśl - jesteś wysokim tam managerem, dostajesz dużo siana, a tu nagle... firma bankrutuje (Oby nie, jednakże zdarzają się takie przypadki).
I co dalej?
Zostaje kasa w biedronce.
To, że czujesz się