kucwheel via Wykop
Szczerze, jeden z moich ulubionych krajów - autentyczny, inny, egzotyczny, chwytający za serce. ALE... trzeba chcieć go zrozumieć. Poza tym nie wiem jak bardzo trzeba mieć wyczulony węch żeby mówić, że wszędzie śmierdzi.... byłem 4 tygodnie, trafiałem nawet do hoteli gdzie spałem pod własnym ręcznikiem, bo pościel była dyskusyjna - ale przygodo przygodo. Kraj decydowanie nie dla ludzi którzy pretendują do bycia "Glamour", ale raczej dla wytrawnego podróżnika szukającego autentyzmu. Jedyne, co
