#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki. Czy ktoś z Was korzystał z pomocy psychologa? Pomogła wam taka wizyta? Kilka dni temu zakończyłam relację, która dosłownie mnie zniszczyła. To nie był mój facet, ale w ciągu tego 1,5 roku bardzo się do siebie zblizylismy. Codzienny kontakt, czułe gesty i słowa. Do niczego nie doszło między nami, całe szczęście. Bo on od 8 lat ma dziewczynę. I zdradza ją nie tylko ze mną. Czuję się
Cześć Mirki. Czy ktoś z Was korzystał z pomocy psychologa? Pomogła wam taka wizyta? Kilka dni temu zakończyłam relację, która dosłownie mnie zniszczyła. To nie był mój facet, ale w ciągu tego 1,5 roku bardzo się do siebie zblizylismy. Codzienny kontakt, czułe gesty i słowa. Do niczego nie doszło między nami, całe szczęście. Bo on od 8 lat ma dziewczynę. I zdradza ją nie tylko ze mną. Czuję się


Cześć wszystkim. Piszę tego posta, bo chyba chciałabym się wyżalić... Jakiś czas temu przeprowadziłam się do stolicy. Dostałam propozycję pracy, dobrze płatnej i fajnej. Chciałam to potraktować jak szansę życia, przeżyć przygodę i lekcję życia. Jednak trochę zderzyłam się ze ścianą. Prawie 500km stąd zostawiłam rodzinę, znajomych i przyjaciół i cholernie za nimi tęsknię. Gdy chodzę do pracy nie mam czasu o tym myśleć, czymś się zajmuję i jest
@bystry91ldz: właśnie o to chodzi, że chyba tak nie umiem. Nie wiem nawet jak się to robi