Nie przeżywacie trochę za bardzo tego co dzieje się z uczestnikami po zakończeniu BB? Rozumiem, że ciężko jest się przestawić, ale BB skończył się w niedzielę, a dziś już mamy czwartek. Zaglądam na lajwy gdy jestem akurat na instagramie i ktoś coś w tym momencie nadaje, ale nie jestem w stanie oglądać tego dłużej niż minutę. To co bylo zabawne i ciekawe w BB, teraz jest nudne i przyprawia o konsternację.
#
#
















Zrzutka na zdrowego, dorosłego chłopa i jego choinkę? Really? Gdzie jest ten Kamil, który w programie opowiadał, że różnych prac się podejmował, aby przetrwać? Jeśli dobrze kojarzę, to i na zmywaku. No gdzie? Wymyślił go?
Czy teraz duma wygranego w BB nie pozwala rąk pobrudzić i lepiej od ludzi dostać bez większego nakładu pracy? Eh. ŻAL. I nie