@killer87: Wyjechałem do Libii w '89. W Polsce, jako dyrektor szkoły zarabiałem ca $20 miesięcznie. W Libii dostałem 1400. Stać mnie było na zakupy w prywatnych sklepach i na funduku (targu). Ale po siermiężnej Polsce PRL czułem się jak na zachodzie. Zajęcia z WF w mojej szkole odbywały się na basenie pięciogwiazdkowego hotelu Tibesti. No tak, brakowało świniny, ale w PRL z tym też nie było za słodko. Oczywiście pewne
jotem02
