Mam lekki dylemat w jakim kierunku pójść abym sobie nie pluł w brodę że nie chwytałem życia pełnymi garściami. Nie jest ze mnie żaden chad, typowy normik też nie raczej coś niżej albo na pograniczu wygrywa z przegrywów (jak dziwnie to by nie brzmiało). Bardzo kręte dzieciństwo, problemy z prawem więc bliżej było mi do patusów (od których w miarę szybko się oderwałem) i mimo wielu życiowych przeszkód, słabych wzorców
@hascolan: myślę, że twoje fantazje na 100 procent są przyjemniejsze niż realne sytuacje, w których druga strona może zareagować negatywnie, a jak przetestujesz wszystko to już nic cię nie będzie jarać. Nie czaję też koncepcji samego testowania, dla testowania, w zupełnym oderwaniu od człowieka i więzi z nim. Nie oszukuj swojej dziewczyny - bo z wpisu wnioskuję, że oszukujesz. Jak Ty jesteś niezadowolony ze swojego życia to nie wciągaj w to
Mam lekki dylemat w jakim kierunku pójść abym sobie nie pluł w brodę że nie chwytałem życia pełnymi garściami. Nie jest ze mnie żaden chad, typowy normik też nie raczej coś niżej albo na pograniczu wygrywa z przegrywów (jak dziwnie to by nie brzmiało). Bardzo kręte dzieciństwo, problemy z prawem więc bliżej było mi do patusów (od których w miarę szybko się oderwałem) i mimo wielu życiowych przeszkód, słabych wzorców
Komentarz usunięty przez autora