Opis sytuacji: Zaczynasz zarabiać 20k netto miesięcznie i masz możliwość pracy w 100% zdalnie. Praca zajmuje Ci 25-30h tygodniowo i lubisz ją. Na rynku matrymonialnym jesteś niezauważalny (ani nie przystojny ani nie jakoś szczególnie brzydki). Po prostu znasz swoje miejsce w szeregu i wiesz, że wejście w prawdziwy, romantyczny związek graniczy z cudem (mam na myśli związek w którym oboje sobie podobacie się, kobieta pożąda Cię i zależy jej na Tobie). Mając na uwadze powyższe dane wyjściowe odpowiedz, którą drogę dalszego życia byś wybrał:
Droga 1: Dalsza nadzieja - Odkładasz hajs na mieszkanie i czarną godzinę. Pracujesz i żyjesz sobie dalej w swojej piwnicy. Marzysz o tym, że znajdziesz w końcu swoją szarą myszkę i się zakochasz jednocześnie wiedząc, że prawdopodobieństwo tego jest bliskie zeru.
Droga 2: Korzystanie z życia - Godzisz się z tym, że prawdziwy związek nie jest dla Ciebie. Zaczynasz korzystać z życia, podróżujesz w ciekawe miejsca, poznajesz różnych ludzi z wielu kultur, kupujesz sobie to na co masz ochotę. Potrzeby seksualne zaspokajasz #divyzwykopem lub #roksa lub sponsorujesz jakąś młodą laskę i masz regularny seks.
Droga
Droga 1: Dalsza nadzieja - Odkładasz hajs na mieszkanie i czarną godzinę. Pracujesz i żyjesz sobie dalej w swojej piwnicy. Marzysz o tym, że znajdziesz w końcu swoją szarą myszkę i się zakochasz jednocześnie wiedząc, że prawdopodobieństwo tego jest bliskie zeru.
Droga 2: Korzystanie z życia - Godzisz się z tym, że prawdziwy związek nie jest dla Ciebie. Zaczynasz korzystać z życia, podróżujesz w ciekawe miejsca, poznajesz różnych ludzi z wielu kultur, kupujesz sobie to na co masz ochotę. Potrzeby seksualne zaspokajasz #divyzwykopem lub #roksa lub sponsorujesz jakąś młodą laskę i masz regularny seks.
Droga



Mimo iż jestem fanem japońsczyzny, to uważam że powinien odejść z ekipy, bo tworzy po prostu gowno, którego nie da się oglądać. Niech wraca walić do Cyberpunka albo cos, a nie wkurza ludzi ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#tvgry
źródło: comment_1625422169pZoI7fZvUOxhHu2lBySHHj.jpg
PobierzMi też się nie podobają, wie je po prostu omijam, a nie żalę się na wykopie. Proste.