Mnie to w sumie bardziej interesuje w jaki sposób oni walili ten batustan. Będzie pewnie dokument jak o wirtuozach z ART-B. Hipotezy są takie-
1. Fikcyjne faktury za usługi związane z organizacją loterii:
* Możliwe, że Budda współpracował z firmami, które wystawiały mu faktury VAT za fikcyjne usługi marketingowe, reklamowe, organizacyjne lub informatyczne związane z loterią.
* Faktury te zawyżały wartość rzeczywistych usług lub w ogóle nie odzwierciedlały wykonanych prac.
* Budda odliczał VAT z tych faktur, pomimo że usługi nie zostały wykonane lub zostały wykonane po znacznie niższej cenie.
* Firmy wystawiające faktury mogły być tzw. "słupami", które po otrzymaniu pieniędzy znikały, nie odprowadzając VAT do urzędu skarbowego.
1. Fikcyjne faktury za usługi związane z organizacją loterii:
* Możliwe, że Budda współpracował z firmami, które wystawiały mu faktury VAT za fikcyjne usługi marketingowe, reklamowe, organizacyjne lub informatyczne związane z loterią.
* Faktury te zawyżały wartość rzeczywistych usług lub w ogóle nie odzwierciedlały wykonanych prac.
* Budda odliczał VAT z tych faktur, pomimo że usługi nie zostały wykonane lub zostały wykonane po znacznie niższej cenie.
* Firmy wystawiające faktury mogły być tzw. "słupami", które po otrzymaniu pieniędzy znikały, nie odprowadzając VAT do urzędu skarbowego.










https://www.instagram.com/artur_poprostu?igsh=MTJxbDY5c2cxNTc2Ng==
postanowiła nagłośnić zebrane informacje dotyczące Buddy. Postanowiła spotkać się z Budda w Warszawie (pomimo iż obydwaj pochodzą z Krakowa) do przekazania materiałów. Artur chciał wymusić od Buddy przyznanie się do winy Buddy, poprzez zapłate za tzw milczenie. Budda niestety rozegrał to lepiej ze swoimi prawnikami, a wspomniany Artur został zatrzymany przez policję, z uwagi na rzekomy szantaż i trafił do aresztu na okres 3 miesięcy.
Jednak,
Po cholerę robić coś takiego bez pośrednictwa służb? Chyba, że to służby tę akcję zaplanowały. Coś tam wspomniał o organach ścigania.