Cześć wykopki. W sobotę koło południa na rynku we Wrocławiu mojej koleżance uciekł pies. Wabi się Lampo. nie może jeść wszystkiego. Ma problemy z wątroba i musi mieć specjalną dietę. W sobotę znalazła go dziewczyna, która pracuje na Rynku. Tego samego dnia przyszła do niej inna kobieta i powiedziała, że to jej pies. Dziewczyna, która pracuje na Rynku opisała psa i wydaje się, że był to dokładnie Lampo. Ktokolwiek widział Lampo jest
@biesiada95: jeszcze z tego samego jest wiśniowe, ale chyba to lepsze :) kojarzy mi się z wakacjami i przesiadywaniem w ogródku pubu, ja chcę znowu lato :(
Zastanawiam się nad małym kredytem, maksymalnie 1000 cebulionów. Gdzie najbardziej się opłaca? Konto mam w WBK i mam własną działalność. #pytanie #pytaniedoeksperta
Mam takie pytanko. Miałam w nodze śruby po złamaniu, rok później mi to wszystko wyciągali, jakiś czas po tym robiłam RTG i wielkie zdziwienie, bo w nodze mam podkładkę od śruby. I tu pytanie, walczyć z lekarzem/szpitalem czy to raczej bez sensu?
W sobotę znalazła go dziewczyna, która pracuje na Rynku. Tego samego dnia przyszła do niej inna kobieta i powiedziała, że to jej pies. Dziewczyna, która pracuje na Rynku opisała psa i wydaje się, że był to dokładnie Lampo.
Ktokolwiek widział Lampo jest
źródło: comment_7BeZRcuu8zVoMaCFAskHKRTeY6puwWdy.jpg
Pobierz