Wbrew temu, co mówią internetowe mity, paliwo jądrowe, jak niemal każdy inny materiał, można poddać recyklingowi i odzyskać najbardziej wartościowe elementy celem ponownego użycia w reaktorze. W przypadku „zużytego” uranu jest to proces niezmiernie opłacalny. Aby zrozumieć recykling paliwa jądrowego należy przyjrzeć się jego składowi.
Paliwo stosowane w elektrowniach jądrowych składa się z dwóch izotopów Uranu: ☢ Uranu-235, który łatwo ulega rozbiciu w reakcji łańcuchowej
Zdjęcie nie przedstawia prętów paliwowych lecz popularne elektrody spawalnicze zawierające dwutlenek Toru.
Tor jest pierwiastkiem promieniotwórczym wykorzystywanym w reaktorach powielających do produkcji Uranu-233. Rozwiązanie to, dzięki recyklingowi, pozwala na produkcję znacznych ilości paliwa jądrowego.
Na ten moment jedyny reaktor wykorzystujący Torowy cykl paliwowy znajduje się w Indiach. Tam też jest szeroko rozwijana technologia reaktorów powielających.
Z racji niedawnej katastrofy samolotu 737 serii MAX Etiopskich linii lotniczych napiszę dziś parę zdań o tym jak tworzone jest oprogramowanie w lotnictwie cywilnym.
Na chwilę obecną software w lotnictwie, jak każda część statku powietrznego, musi przejść odpowiednią certyfikację, uzyskać tzw. airworthness certificate, czyli certyfikat zdolności do lotu. W różnych miejscach na świecie są różne jednostki certyfikujące - np w Europie jest to EASA, a w USA jest to FAA. Każda z nich ma inne kryteria i wytyczne, ale koniec końców samolot by miał rację bytu na rynku musi spełniać wytyczne wszystkich większych jednostek.
Jeśli chodzi o soft to istnieje nieformalny standard, który jest stosowany przy projektowaniu, implementacji i testowaniu oprogramowania - jest to standard oznaczony jako DO-178 C (wcześniej był B, który wciąż jest w użyciu). Mówię nieformalny, bo nie ma nic na przeszkodzie, żeby jakaś firma zrobiła soft po swojemu, byleby spełniał wytyczne ww organizacji. Niemniej jednostki certyfikujące znają DO-178 B/C od lat tak więc jest to najszybsza droga uzyskania certyfikatu.
@Swieta_Apostazja: myślę, że ryzyko zawsze jest. Bo nawet jeśli Boeing wie już dokładnie co się stało na 100% i wydał jakieś zalecenia jak ten problem zniwelować to wszystko w rekach linii lotniczych (żeby upewnili się, że piloci są przeszkoleni) oraz samych pilotów, którzy muszą być przygotowani na taką okazję i odpowiednio zidentyfikować i zareagować w krytycznym momencie.
@themarvin nie mnie zawołałeś, ale zgaduję, że o mnie chodzi. No więc wyobraź sobie, że masz zespół programistów (którzy piszą oprogramowanie) i testerów (którzy testują oprogramowanie). Jeśli np oba zespoły miałby tego samego kierownika, to istnieje szansa, że mógłby on naciskać na np testerów, żeby szybko przepchnęli soft. Jeśli zespoły mają różnych kierowników to każdy z nich ma inne cele, więc każdy będzie dążył, żeby jego zespół zrobił swoją pracę najlepiej
Wbrew temu, co mówią internetowe mity, paliwo jądrowe, jak niemal każdy inny materiał, można poddać recyklingowi i odzyskać najbardziej wartościowe elementy celem ponownego użycia w reaktorze. W przypadku „zużytego” uranu jest to proces niezmiernie opłacalny. Aby zrozumieć recykling paliwa jądrowego należy przyjrzeć się jego składowi.
Paliwo stosowane w elektrowniach jądrowych składa się z dwóch izotopów Uranu:
☢ Uranu-235, który łatwo ulega rozbiciu w reakcji łańcuchowej
źródło: 316412546_6317106711634169_9046949025793645329_n
PobierzTor jest pierwiastkiem promieniotwórczym wykorzystywanym w reaktorach powielających do produkcji Uranu-233. Rozwiązanie to, dzięki recyklingowi, pozwala na produkcję znacznych ilości paliwa jądrowego.
Na ten moment jedyny reaktor wykorzystujący Torowy cykl paliwowy znajduje się w Indiach. Tam też jest szeroko rozwijana technologia reaktorów powielających.
źródło: 316407680_6317060298305477_4788348907214312358_n
Pobierz