"W oświadczeniu szefów państw i rządów zapisano, że podczas obecnej prezydencji, czylido końca czerwca osiągnięty zostanie kompromis ws.reformy prawa azylowego przewidującej m.in. obowiązkową relokację uchodźców.
Polscy dyplomaci przed szczytem starali się złagodzić te zapisy, tak by porozumienie mogło być wypracowane później, jednak ostatecznie tak się nie stało.
Źródła w Brukseli informowały wcześniej, że za wyznaczeniem szybkiego terminu na kompromis opowiadali się m.in. Niemcy, Szwedzi i Francuzi. Sprawa ma szczególne znaczenie
A jeśli na tym szczycie Polska się nie zgodzi,to chyba nie przejdzie,bo chyba muszą wszystkie państwa wyrazić zgodę? Poza tym,nawet jak to przejdzie to możemy zapłacić te kary,albo zrezygnować z funduszy unijnych. NIE ZMUSZĄ Polski do przyjmowania uchodzcow.
Polscy dyplomaci przed szczytem starali się złagodzić te zapisy, tak by porozumienie mogło być wypracowane później, jednak ostatecznie tak się nie stało.
Źródła w Brukseli informowały wcześniej, że za wyznaczeniem szybkiego terminu na kompromis opowiadali się m.in. Niemcy, Szwedzi i Francuzi. Sprawa ma szczególne znaczenie
Poza tym,nawet jak to przejdzie to możemy zapłacić te kary,albo zrezygnować z funduszy unijnych.
NIE ZMUSZĄ Polski do przyjmowania uchodzcow.