Pisze z zielonki, bo jednak jest mi troche wstyd.
A-----l byl obecny ze mna od nastolatka. Szkola srednia to byl ten moment, kiedy zaczalem i pomagal mi z moja niesmialoscia. To wtedy po raz pierwszy moj ojciec po libacji podnios na mnie glos po raz pierwszy. Jego nie widzialem za czesto pijanego. Tylko czasami ludzie mowili, ze "zawsze lubil piwko", ale mam wrazenie, ze jak sie urodzilem to zbastowal. Teraz nie pije on
A-----l byl obecny ze mna od nastolatka. Szkola srednia to byl ten moment, kiedy zaczalem i pomagal mi z moja niesmialoscia. To wtedy po raz pierwszy moj ojciec po libacji podnios na mnie glos po raz pierwszy. Jego nie widzialem za czesto pijanego. Tylko czasami ludzie mowili, ze "zawsze lubil piwko", ale mam wrazenie, ze jak sie urodzilem to zbastowal. Teraz nie pije on

https://www.wykop.pl/wpis/35745079/pisze-z-zielonki-bo-jednak-jest-mi-troche-wstyd-al/
Od tego momentu staralem sie zachowac abstynencje, ale podczas dwoch okazji zaplanowanie napilem sie dwoch piw a pozniej jednego a i tak nie calego. Nie bylo to latwe, ale sie udalo. Od ostatniego razu minely 3 miesiace, ale nie da sie ukryc, ze odczuwam glod alkoholowy i czesto o nim mysle.
Wlasnie otworzylem pierwsze p--o po tym czasie i dzisiaj
Chcialbym uniknac tutaj dyskusji na temat wyzszosci jednej metody nad druga, bo wydaje mi sie, ze cel jest jeden.
Jednoczesnie chcialbym, zeby ktos kto o tej metodzie nie slyszal, a ma problem czegos sie dowiedzial.
@abart_bo_co: bede szczery ;)
Nie będę się tutaj wypowiadał za Mirków, którzy już naprawdę długo nie pija, bo to oni mogą ci powiedzieć kiedy na serio zaczyna się trzeźwienie. Ty dalej dużo przypisujesz alkoholowi, a to nieprawda