No dobra. Od 11 dni jestem w Anglii. Droga zajęła mi 18 godzin. 4 srodki transportu z różnymi ludzmi, w tym samolot , obsluga lotniska, samolotu plus pasażerowie bez maseczek. Tu co drugi dzień chodzę do sklepu - maseczki nie są obowiązkowe, tylko limit osób w sklepie. Prawie codziennie mam kontakt z osobami, ktore przychodzą z zewnątrz do domu , w którym pracuję. Bez rekawic, maseczek, nikt nie myje rąk Nic mi
Z tego wynika moje zastanowienie właśnie. Czy to nie jest wszystko na wyrost. Taki niezorganizowany lockdown, każdy co innego. Granice niby zamknięte, miałam nawet cos w rodzaju przepustki, ale nikt się tym nie interesował na zadnym z etapów podróży. To po co to ?
@Witajciu: dzień dobry :) gdzieś zabłądziłam na śmiesznym tagu #koronawirus i znalazłam wpis na temat sytuacji na rynku pracy jako +40 i naprawdę dał mi dzisiaj mocno do myślenia, co prawda jestem świeżą 30-tką. U mnie w firmie jest ok, co prawda ucieli etat w ramach tarczy na jakiś czas, za kilka miesięcy MOŻE dostanę umowę na czas nieokreślony (może powiedzą, że jestem za stara XD, branża odzieżowa,
Ja już siedzę w uk, drugi dzień pracy, opieka nad dziadkiem. W sumie wiele roboty nie ma, 2 mce wytrzymam i potem 2 wolnego w Polsce. Nie jest to wymarzona praca, ale ma wiele zalet również- mozna ją znaleźć natychmiast, w trakcie pracy nie ma kosztow utrzymania, minusy - dziadki moga byc rozne, trzeba wyjechac na 2 mcr i siedziec w domu dziadka. Jednak ja decyduję czy i kiedy jadę, oraz do
Na lotnisku Stansted nikt z obsługi przyloty nie nosi maseczek ani rękawiczek. W samolotach jest polowa ludzi, dystans da się zachowac podczas lotu, podczas wychodzenia juz gorzej #koronawirus
Siedzę w Ryanair na belinskim lotnisku, lot do Londynu. Polowa samolotu pusta. Lot juz opozniony z pol godziny, a nic nie lata. Nikt z obslugi lotniska i lotu nie nosi maseczek. Niektórzy tylko rekawiczki. #koronawirus
Jak myślicie, czy po pandemii, gdy w Zusie bedzie jeszcze wieksza czarna dziura, będą wyglądały nasze przyszłe emerytury. Czy ktoś jeszcze wierzy, ze będą ? #koronawirus
Probujac wyprzedzic sytuację załamania rynku pracy, na którym w Polsce i tak miałam niewielkie szanse jako 40 +, a teraz nie mam złudzeń, wyjezdzam do pracy za granicę, by utrzymać to co do tej pory udalo mi się wypracowac - ok półtora roku wyjezdzam i wracam. Pomimo że moja sytuacja finansowa nie jest jeszcze tragiczna, pamiętam ten uwlaczajacy czas poszukiwania pracy w Polsce, piętrzących się dziwnych wymagan rodzimych januszy. Pracę obecną znalazlam
Patrząc z perspektywy czasu, gdy w jednej firmie przepracowalam 15 lat, awansując dosc wysoko, a w nastepnej 4,5 , tez na dosc dobrym stanowisku, a potem wyleciałam jako za stara i za duzo zarabiająca, stwierdzam ze ladowanie jest bolesne, i moze trzeba bylo ruszyc wcześniej do przodu. Mimo wszystko stabilizacja usypia. Jednak nie ja pierwsza. Nie mam charakteru szukania pracy po znajomości, więc poszlam inna drogą, duzo sie nauczyłam i w sumie
@silentpl: właśnie majac dosc tej wszczepionej arogancji, którą przesiaklam i ja i byłam nią po prostu zmęczona, takze wlasnymi agresywnymi zachowaniami, z których w sumie się rozgrzeszam teraz, bo byly spowodowane stresem, a bylo mi z tym źle, oraz otoczeniem - znajomi, środowisko, pęd ku niewiadomo czemu, poczucie przegrywu wzmacniane kasliwymi uwagami tych znajomych, wziełam torbę, wyjechałam i obudziłam się ze snu. Barierę językową pokonałam dosc szybko, stałam się tam
Włączyłam tv do śniadania. Trafilo dwojke, sniadaniowka. Siedzi jakis pajac , fryzura ani wlosek drgnie, twarz chyba z wypelniaczami - to facet, i pier...li takie bzudry , co zgapil w necie- ze R.Lewandowski zarosl i ma geste wlosy, ze Wiśniewski costam, LUDZIE. Oni za to dostają pieniądze, i to na pewno niemałe. Poziom zenady nizej dna #koronawirus
@wigr: @Witajciu: Ciekawi mnie jak będzie z uspołecznianiem się, czy sytuacje typu „jadę do kumpli z miasta z zachowaniem odpowiednich środków, maski itp” będą piętnowane
Ja dziś byłam odwiedzić córkę, uzbrojona w wachlarz przepisów oraz jej zaświadczen lekarskich, w razie zatrzymania przez policję... odległość 30 km To juz się robi śmieszne. Dodam, ze przestrzegam zalezen, bardzo rzadko wychodze z domu - zakupy, mieszkam na wsi na odludziu. Noszę rekawiczki i maseczkę. Córkę odwiedzam 2-3 razy w tygodniu z zachowaniem zaleceń..mieszka sama.
Chcę się pożalić...miałam jechac do anglii trochę popracować, było to 2 tygodnie temu, i co, kiedy pojadę teraz... I może pracy juz nie będzie... #koronawirus
Czy ktoś mi logicznie wytlumaczy, dlaczego tak prosty wyrob jak maseczka jednorazowa nie jest produkowana w krajach zachodnich, w Polsce tylko musi byc sprowadzona z chin? Czy do tego potrzeba jakis specjalnych linii technologicznych, czy to jakas wiedza tajemna, którą posiadaja chiny vel bangladesh???? Help #koronawirus
Od rana jakies dyskusje na Nowogrodzkiej, bo Gowin / jego partia to zjednoczona prawica czy jakos tak , w koalicji z pisem/ odmowil poparcia wyborow korespondencyjnych. To oznacza rozlam, wyealenie gowina i jego ministow, rw. Przekupienie gowina i jego ministow
Prawie codziennie mam kontakt z osobami, ktore przychodzą z zewnątrz do domu , w którym pracuję. Bez rekawic, maseczek, nikt nie myje rąk
Nic mi
Komentarz usunięty przez moderatora