Czytając ostatnio narzekania na temat demografii i tego, że wielu mężczyznom przez to ciężko jest znaleźć partnerkę, bo brakuje kobiet, pomyślałam, że rozwiązaniem tego problemu mogłoby być wprowadzenie poliandrii, czyli sytuacji w której jedna kobieta ma jednocześnie kilku partnerów. Poliandria występuje obecnie w oddalonych od cywilizacji społeczności w Tybecie, Indiach i Brazylii. Zwykle jest spowodowana właśnie tym, że na populację mężczyzn przypada za mało kobiet. Może byłoby to jakieś rozwiązanie?
Komentarz usunięty przez autora