Czy mając 18 lvl znajdę na #tinder coś ciekawego? Dużo jest tam takich 18? Czy ktoś mając 18 umawial się ze starszymi i nie miały problemu, że za młody? Jestem gdzieś tak 7/10
Chodzę na siłownię, biegam - generalnie wysportowany. Proszę o wypowiedź jakiegoś 18lvla
Chodzę na siłownię, biegam - generalnie wysportowany. Proszę o wypowiedź jakiegoś 18lvla

Tak wiec pracuje na budowie. Stawka jest niezla jak na Polske D, dlatego mam zamiar sie jej trzymac pare miesiecy. Ucze sie wielu przydatnych umiejetnosci m.in. elewacje, tynkowanie, malowanie. Czasami mam niezly z-------l, ale nie przeszkadza mi to, bo #redukcja. Poniekad siedze jeszcze w tej pracy z tego powodu. W pracy spedzam okolo 11h dziennie lacznie z dojazdami (1h w jedna strone). Podczas transportu do celu lurkuje swoje ulubione tagi, poniewaz tylko wtedy mam na to czas. W drodze powrotnej staram sie ucinac kilkuminutowa drzemke, aby odpoczac przed treningiem silowym. Ostatnio nie zapialem pasow i bagiety nas zlapaly. Na szczescie, dzieki mojej charyzmie uniknalem mandatu. Od tego czasu janusz smieje sie, gdy zapinam pasy. Jezeli chodzi o szefostwo to nie jest zle; nikt na mnie nie krzyczy, nie pogania (przynajmniej na razie).
Kolejna kwestia jest trening silowy. Trenuje 5x w tygodniu planem push/pull/legs. Trening lacznie z rozgrzewka zajmuje mi okolo poltorej godziny. Ze wzgledu aktywnosci fizycznej ucialem objetosc kazdego cwiczenia o jedna serie. Trening zaczynam wieczorem w okolicy godziny 19:30-20:00. Tak wiec czesto wracam do domu po 21 i jedynie mam czas na przygotowanie posilkow na kolejny dzien i niewielka pielegnacje. Aktualnie jem 2800kcal i spozywam sporo suplementow np. witaminy, yohimbina, syneferyna. Tluszcz schodzi az milo ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czy taki zalatany tryb mi przeszkadza? Jak na razie czuje sie swietnie. Mimo wielkich p--d pod oczami nie czuje zbytnio zmeczenia, byc moze jest to zasluga kofeiny. Kolejnym plusem takiego stylu zycia jest brak czasu na depresyjne mysli.
Wyzej wspomnialem o pielegnacji. Mialem na mysli; wyciskanie wagrow, mycie sie szarym mydlem, nitkowanie zebow, uzywanie pomadki do ust, poniewaz mam popekane. Ogolnie przez prace moja skora strasznie sie wysuszyla, lecz nie przeszkadza mi to. Uwazam, ze przez to stalem sie bardziej meski xD
Kolejna dobra nowina jest odnowienie znajomosci. Kilka lat temu chodzilem z dynamicznym kolega na silownie. Dzieki temu zapraszal mnie na wieczorne wyjscia ze swoimi znajomymi. Oczywiscie ja za kazdym razem odmawialem, bo #fobiaspoleczna. Od jutra zaczynam uczeszczenie na silownie wlasnie z tym osobnikiem. Szczerze mowiac nie chodzi o potencjalne wyjscia (choc jezeli mnie zaprosi to na pewno nie odmowie), lecz o jakiekolwiek kontakt z rowiesnikiem w celu skillowania small talku.
W sprawie rozowych to niewiele sie zmienilo. Kompletnie nie mam czasu, okazji na poznawanie tych istot. Choc ostatnio rozowa poznana na #tinder sama sie do mnie odezwala (mozecie o niej poczytac w moich poprzednich wpisach). Jutro da mi znac, czy odbedzie sie czwartkowanie spotkanie. Lecz szczerze powiedziawszy sie na to nie nastawiam. Uwazam ze potrzebowana troche atencji (oczywiscie jej tego nie dalem. bo betacuckow nienawidze),
źródło: comment_nyNHAADzphYFo525ZuuIdfpwVaWyCjvF.jpg
Pobierz