#logikarozowychpaskow w wykonaniu współlokatorki:
Właścicielka zdenerwowała się na nią, że bez jej wiedzy, nielegalnie nocuje chłopaka codziennie. Laska wpadła więc na genialny pomysł: każdego wieczora chowa jego buty do pokoju. xD Co z tego, że słychać, że z kimś gada w nocy, że gdy ona jest w kuchni, ktoś się kąpie w jej łazience. Przecież jak butów nie ma na korytarzu, to nikt się nie domyśli, że on jest. xD
Właścicielka zdenerwowała się na nią, że bez jej wiedzy, nielegalnie nocuje chłopaka codziennie. Laska wpadła więc na genialny pomysł: każdego wieczora chowa jego buty do pokoju. xD Co z tego, że słychać, że z kimś gada w nocy, że gdy ona jest w kuchni, ktoś się kąpie w jej łazience. Przecież jak butów nie ma na korytarzu, to nikt się nie domyśli, że on jest. xD









Wy podchodzicie do związków jak do kontraktu - ja jestem 8/10, mam dobrą pracę, jestem fajny i interesujący, oczekuję w zamian od laski tego i tego. O, ta jest 9/10, ma fajne
W sumie prawda jest taka, że zawsze obie strony ponoszą winę za takie skrajności.
Wyrobiłas sobie opinie o facetach (nie o stulejach) na podstawie tego co tu wyczytalas? No gratulacje!
Ja po przeczytaniu Twojego wpisu ogłaszam: Kazia Szczuka ma konto ma wypoku.
A powiedz mi czego Wy - kobiety oczekujecie od faceta? I jak nas postrzegacie? Bo idąc Twoim tokiem rozumowania, to skoro dla nas kobiety to worki na spermę, to my dla Was jestesmy benizami z