@Limelight2-2: Ja wciąż nie rozumiem fenomenu tego albumu. "Script for a Jester's Tear" i "Fugazi" po prostu wgniatają w fotel - zarówno muzycznie jak i tekstowo. A "Misplaced Childhood"? Okej, jest tu jeden radiowy hit, ale... No jak ma mnie poruszać skoro nie porusza ( ͡°͜ʖ͡°)
@Istvan_Szentmichalyi97: Ja też specem nie jestem, ciekawiło mnie po prostu co myślisz o tym miksie :) Ja może jestem dziwny, ale to "brzmienie lat 80" bardzo mi się podoba. Wolę je od tego, co wypuszcza się na rynek dzisiaj. Mało jest albumów, które uważałbym za dobrze wyprodukowane.
Faktycznie, różnice między tymi albumami są zauważalne. Pierwsze trzy brzmią jakby oni dopiero uczyli się studyjnych niuansów. Za to "Music for the Masses"
Rush - Animate