@metrom: Witam, przepraszam, że piszę prywatnie Chciałem podzielić się swoimi doświadczeniami odnośnie alkoholu ale pomimo tego, że kilka razy już coś wysłałem to nic się nie pojawiło. czy na wykopie filtrują komentarze ?
[AMA] Trzeźwiejący alkoholik @gikeryoo @metrom
![[AMA] Trzeźwiejący alkoholik @gikeryoo @metrom](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_MhhdygEMjK006uic5BkpHTZ6Oiib6fW5,w220h142.jpg)
Witajcie Mirki i Mirabelki!!! Jestem @gikeryooo i jestem trzeźwiejącym alkoholikiem. Postanowiliśmy razem z @metrom zorganizować wspólne #ama Zachęcamy do zadawania pytań do nas obu jak i osobno. Nie oczekujcie, że zaczniemy na wykopie leczyć. Chcemy podzielić się naszym doświadczeniem. DO DZIEŁA!!
z- 708
- #
- #
- #
- #
- #
- #

Jak sami wiecie wielu ludzi ma problem z alkoholem, wystarczy szczerze porozmawiać ze znajomymi, którzy spożywają nieco "więcej niż reszta".
Bardzo często człowiek spożywający alkohol "myśli" że jest "normalnienie pijącym" nie wiedząc, że też ma jakiś problem,
usprawiedliwiając siebie i utwierdzając w przekonaniu, że ciągle ma kontrolę.
Pijemy gdy jest impreza, okazja, stres w pracy, dobry dzień (jako nagroda), weekend, gdy chce się pić, na dobry sen, etc.
Istnieją przypadki powolnego narastania, które do końca życia nie rozwiną pełnej palety powodów spożycia.
Jak sami wiecie wielu ludzi ma problem z alkoholem, wystarczy szczerze porozmawiać ze znajomymi, którzy spożywają nieco "więcej niż reszta".
Bardzo często człowiek spożywający alkohol "myśli" że jest "normalnienie pijącym" nie wiedząc, że też ma jakiś problem,
usprawiedliwiając siebie i utwierdzając w przekonaniu, że ciągle ma kontrolę.
Pijemy gdy jest impreza, okazja, stres w pracy, dobry dzień (jako nagroda), weekend, gdy chce się pić, na dobry sen, etc.
Istnieją przypadki powolnego narastania, które do końca życia nie rozwiną pełnej palety powodów spożycia.
Jak sami wiecie wielu ludzi ma problem z alkoholem, wystarczy szczerze porozmawiać ze znajomymi, którzy spożywają nieco "więcej niż reszta".
Bardzo często człowiek spożywający alkohol "myśli" że jest "normalnienie pijącym" nie wiedząc, że też ma jakiś problem,
usprawiedliwiając siebie i utwierdzając w przekonaniu, że ciągle ma kontrolę.
Pijemy gdy jest impreza, okazja, stres w pracy, dobry dzień (jako nagroda), weekend, gdy chce się pić, na dobry sen, etc.
Istnieją przypadki powolnego narastania, które do końca życia nie rozwiną pełnej palety powodów spożycia.