#zalesie na niezorganizowanego, głupiego brata, czuję się jak w domu wariatów.
Jakieś 3 tygodnie temu brat mi napisał, że jedzie na zakupy, więc przypomniałam mu o kupnie żwirku dla (jego) kota. Wyskoczył z pretensjami, że tego nie zrobi, bo dopiero parę dni temu zmieniał. Uświadomiłam go, że w jego mieszkaniu śmierdzi i wysłałam mu screeny sprzed 15 dni w których pisał, że wyczyścił kuwetę. Powiedziałam mu, że nie dość, że jest już czas
Jakieś 3 tygodnie temu brat mi napisał, że jedzie na zakupy, więc przypomniałam mu o kupnie żwirku dla (jego) kota.
Wyskoczył z pretensjami, że tego nie zrobi, bo dopiero parę dni temu zmieniał. Uświadomiłam go, że w jego mieszkaniu śmierdzi i wysłałam mu screeny sprzed 15 dni w których pisał, że wyczyścił kuwetę.
Powiedziałam mu, że nie dość, że jest już czas