Kiedyś się dziwiłem jak ktoś może się brzydzić gejami, bo dla mnie to zawsze było neutralne, coś w stylu istnienia grubych ludzi -- nie podobają mi się tłuste ciała ale nie posunął bym się się do określenia mojego stosunku do nich obrzydzeniem albo afla romeo giulietta, brzydkie to ale skoro komuś się podoba to niech jeździ, nic mi do tego. Zawsze myślałem że to całe "obrzydzenie" to taka przykrywka, prawackie p--------o w
Źródło: e621