Dyskusja o aborcji jest niepotrzebnie skomplikowana. Większość argumentów nie jest doskonała – po obu stronach tak zwanego sporu aborcyjnego. Nie ma sensu spierać się o to, czy zarodki i płody to są ludzie, czy nie (w jakimś sensie są, w innych, w tym niektórych etycznie bardzo istotnych, nie). To po prostu abstrakcyjne, czasami dosłownie metafizyczne kwestie, których nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć.
To pytanie było serio? Czyli upadliśmy tak nisko, że bez rytuału potępienia nie jest jasne, co dana osoba myśli o wyrżnięciu ponad setki niewinnych osób? Jeśli explicite nie napiszę, że to była straszna, nieludzka rzeź, która nie powinna mieć miejsca, to nie jest jasne, co o tym myślę?
Załóżmy, że tak. Ale czy to nie znaczy, że mam na koncie większe zaniechania? Tak, niechybnie musi tak być.
Kobiety mają ten sam mózg co faceci, tyle samo mogą się nauczyć - co nie jeden raz pokazały w tym programie. Tylko kobiety mają inną mentalność, lubią interesować rzeczami głupimi, co nie wnoszą nic w ich wiedzę. Mało kiedy mają hobby... prócz czytania książek, w stylu 50 twarzy greja itp. A faceta takie książki nudzą, i woli coś czytać, by się rozwijać - bo musi, bo często ma na głowie utrzymanie
#mirkoreklama #aborcja #neuropa