Milik to dość śmieszny przypadek. Chciał odejść z Napoli do Juve, bo marzył mu się wielki klub, trafił w końcu do Juve.
Tylko, że w tym czasie Juve z czołowego europejskiego klubu stał się europejskim średniakiem, który w grupie LM wygrał jeden mecz i resztę przegrał nawet z Haifa.
Z kolei Napoli w tym sezonie to jedna z najlepszych drużyn w Europie, więc ciężko transfer do Juve nazwać awansem.
Ale i tak
Tylko, że w tym czasie Juve z czołowego europejskiego klubu stał się europejskim średniakiem, który w grupie LM wygrał jeden mecz i resztę przegrał nawet z Haifa.
Z kolei Napoli w tym sezonie to jedna z najlepszych drużyn w Europie, więc ciężko transfer do Juve nazwać awansem.
Ale i tak










źródło: comment_pgzUntcBDaUshWN2XabBRJEboY4AJ3ab
Pobierztylko janusz_pol