TS4 - W wyniku porwania mojego Sima przez ufo mam teraz dwójkę małych ufo-ludzkich dzieci :<
Poza tym Goblina też chwilę temu porwali (ale oddali od razu xD) i jestem ciekawa, czy nie dojdą kolejne. W sumie dziecko z połączenia genów ufo i Goblina musiałoby być całkiem uroczym stworzonkiem c:
TS3 - Co ta Księżniczka to nawet nie. Flirciki i spanie razem spoko, ale jak już chciałem buzi to mnie wrzuciła do friendzone. Teraz jest mi bardzo smutno i źle i w ogóle wracam to piwnicy ;_;
Filmik mówi sam za siebie. Więcej pisać nie mam ochoty :<<
TS4 : Na początku mnie tam nie było, i raptem nagle pojawiam się w salonie jakiejś parki. A potem już standardowo, do piwnicy. Dziwny ten świat. Trochę inny niż poprzedni, ale podoba mi się. Dużo szybciej i łatwiej uczę się malowania, wpływa na to także mój nastrój. Póki co samotność mi nie doskwiera, zobaczymy co będzie dalej.
TS3 : Spałem z Księżniczką (⌐͡■͜ʖ͡■) Na razie tylko spałem, ale wszystko
Pierwszą postacią jaką robię w Simsach jest zawsze Goblin Malarz - zielonoskóry, obleśnie tłusty artysta-samotnik z fobią społeczną.
Urządzam mu w piwnicy mały przytulny kącik ze sztalugą, kibelkiem, lodówką, łóżkiem, prysznicem i koszem na śmieci, po czym zamykam go tam i usuwam jedyne schody na górę. Jego jedynym zajęciem jest malowanie obrazów. Całymi dniami tylko maluje i maluje i staje się w tym coraz lepszy, aż w końcu jego obrazy są warte
Mimo, że nie mieszkam już w piwnicy
Jam nadal Goblin zielonolicy
I ufo mnie trzy razy porywa jak swego
A potem zsyła na ziemię grubego
The story of my life ( ͡° ͜ʖ ͡°)