GIS nie bierze pod uwagę okresu inkubacji wirusa, a upomniany - milczy!

Po przeczytaniu słów Jana Bondara (recznika GIS) w innym znalezisku (które tu linkuję), nie mogłem uwierzyć w stopień lekceważenia tej sprawy przez Inspektorat... Ok. 4:00 wysłałem maila, o treści tu podanej, ale wciąż nie dostałem odpowiedzi. Może mały wykop efekt odświeży tym patałachom umysły?
z- 227
- #
- #
- #
- #
- #
- #
1.Wirus z wuhan jest dobry w przemieszaniu się i zarażaniu kolejnych osób (w przeciągu niecałych 2 miesięcy dostał się na prawie każdy kontynent a w samych Chinach został zaobserwowany we wszystkich prowincjach)
2.obserwujemy ten szczep od 2 miesięcy i nasza wiedza ogranicza się jedynie do tego że bardzo dobrze się przemieszcza, w początkowej dość długiej fazie inkubacji jest zaraźliwy i że można umżeć
3.patrzenie na to że jest ileśtam tysięcy zarażonych a tylko 200 martwych lub że grypa zabija więcej osób jest od samego początku skazane na błędne wnioski, to tak jak by 2 września 1939 stwierdzić że 2 wojna światowa to pikuś i więcej osób umiera dziennie napadniętych na ulicy.
4.wirusy są problematuczne w wykrywaniu i leczeniu, z racji na charakterystykę tych organizmów, skomplikowane i czasochłonne jest stworzenie wiarygodnych testów na obecność nawet tych już znanych a co dopiero takich co są obserwowane od 2 miesięcy, ergo liczby które widzimy są mocno niedoszacowane i mogą być wyższe nawet o kilka rzędów