ErEr
Nigdy nie zrozumiem fenomenu taksówek (i innych uberów). To się przydaje w razie "W", albo gdy się jedzie z bagażami, tymczasem młodzi ludzie jeżdżą nimi nagminnie. I wybierają Ubera - to akurat logiczne, bo są tańsze. A potem narzekacie, że jesteście grubi :-). Ja wsiadam na moją Indiankę (to nazwa roweru, nie rasy ;)) i w ten sposób się poruszam po mieście. Podpowiem, że np. w Media Expert są fajne rowery, stosunkowo
