Wiem, że teorii jest dużo ale zaciekawiła mnie teoria o chorobie psychicznej. Z tego co mówią jej rodzice Magdalena nie miała problemów psychicznych ale z własnego doświadczenia i relacji znajomych wiem, że w czasie podróży jednak ten mózg nie pracuje tak jak w rodzinnych stronach.
Sam gdy pare lat temu jechałem na work&travel do stanów miałem takie lekkie poczucie odrealnienia i poczucie "lekkiej głowy" po przyjeździe. Samotna podróż daleko od domu nie działa komfortowo na nasza psychike i poczucie bezpieczeństwa. Bardziej poważne historie słyszałem od brata i znajomej którzy opowiadali o przypadkach gdzie osoba która przyjechała z daleka, nagle po 1-2 dniach stała się agresywna, słyszała głosy i doszło do prób ataku na osoby w pobliżu i próby ucieczki z miejsca gdzie przyleciały. Jeśli ktoś będzie chciał to mogę opowiedzieć bardzije szczególowo o tych przypadkach, sa bardzo podobne do tego co robiła Magdalena Żuk.
Więc zacząłem szukać jak podróże wpływają na nasze zdrowie psychiczne. Jak tutaj wiele osób wspomniało jest tak zwany syndrom paryski, ale to co przydarzyło się Magdzie jest trochę bardziej "hardkorowe". Polskie google zbyt wiele nie piszą, ale można znaleźć informację że mózg w czasie podróży do nowego miejsca przestawia się w tryb obronny, nasze zmysły wyostrzają się mamy problemy z zaśnięciem.
Zacząłem
Sam gdy pare lat temu jechałem na work&travel do stanów miałem takie lekkie poczucie odrealnienia i poczucie "lekkiej głowy" po przyjeździe. Samotna podróż daleko od domu nie działa komfortowo na nasza psychike i poczucie bezpieczeństwa. Bardziej poważne historie słyszałem od brata i znajomej którzy opowiadali o przypadkach gdzie osoba która przyjechała z daleka, nagle po 1-2 dniach stała się agresywna, słyszała głosy i doszło do prób ataku na osoby w pobliżu i próby ucieczki z miejsca gdzie przyleciały. Jeśli ktoś będzie chciał to mogę opowiedzieć bardzije szczególowo o tych przypadkach, sa bardzo podobne do tego co robiła Magdalena Żuk.
Więc zacząłem szukać jak podróże wpływają na nasze zdrowie psychiczne. Jak tutaj wiele osób wspomniało jest tak zwany syndrom paryski, ale to co przydarzyło się Magdzie jest trochę bardziej "hardkorowe". Polskie google zbyt wiele nie piszą, ale można znaleźć informację że mózg w czasie podróży do nowego miejsca przestawia się w tryb obronny, nasze zmysły wyostrzają się mamy problemy z zaśnięciem.
Zacząłem

źródło: comment_JlPa4a1lZ1FJVDoxA9aCphCcAcsJVqnf.jpg
Pobierz