Jednak nie uważam, aby pukawka z majtek dawała takie samo poczucie władzy jak pistolet, a tu właśnie o to się rozchodzi.
W Polsce jest zbyt dużo narwańców. Jeśli rozda się takim b--ń, to szybko urządzą sobie zabawę w Dziki Zachód; i tym bardziej że u nas mało kto potrafi pić z głową. A-----l + poczucie władzy = nieszczęście. Taki nie będzie się zastanawiał i zaatakuje z partyzanta, a więc nawet gdybym posiadał
Zakładam, że w pierwszej fazie po wprowadzeniu ogólnego pozwolenia na posiadanie broni, liczba wypadków/postrzeleń byłaby stosunkowo duża, bo to już bardziej podchodzi pod rewolucję aniżeli jedynie zmianę ustawy. Ludzie musieliby się nauczyć żyć z tym faktem, oswoić. W ostatecznej fazie ludzie znów żyli by w miarę 'normalnie'.
Przyszła mi do głowy wizja, w której nieobliczalni ludzie np. nasi dresiarze, którzy są nieustannie w stanie wojny ze wszystkim co się rusza i nie
Komentarze (3)
najlepsze
W Polsce jest zbyt dużo narwańców. Jeśli rozda się takim b--ń, to szybko urządzą sobie zabawę w Dziki Zachód; i tym bardziej że u nas mało kto potrafi pić z głową. A-----l + poczucie władzy = nieszczęście. Taki nie będzie się zastanawiał i zaatakuje z partyzanta, a więc nawet gdybym posiadał
Przyszła mi do głowy wizja, w której nieobliczalni ludzie np. nasi dresiarze, którzy są nieustannie w stanie wojny ze wszystkim co się rusza i nie