Mają ogień przy dupie (redukcja urzędasów w pup'ach o 30% do 2013 - podobno) to się wzięli do pracy. Chociaż czy ludzie z reklamy znaleźli jakąś pracę dzięki pup'owi??? Mocno wątpię. Florystka? Jezu, co za debil wymyśla te kursy dla bezrobotnych - ile może być potrzebnych "kwiaciarek"? - szczególnie na terenie dotkniętym bezrobociem strukturalnym? Kończąc - moim zdaniem ta reklama to kolejne pieniądze podatnika wyrzucone w błoto.
Komentarze (1)
najlepsze