Mirki moje kochane, co się dziś #!$%@?ło to ja nawet nie…

Dawni nikt mi tak humoru nie poprawił i dawni w tak #!$%@? sposób sam sobie go nie zepsułem.

Jadę sobie spokojnie z pracy rowerkiem popierdzielam przy -12°C aż nagle z zakrętu wyłania się ciemne auto. Pędzi ku mnie z zawrotną prędkością. Patrzę i widzę że auta ktoś wyrzuca coś na pobocze. No niechybnie jakiś matoł zechciał zaśmiecić nasz piękny, mazurski krajobraz. Wyrzucony przedmiot odbił się od zbitego śniegu i zniknął. Nawciskałem mu w myślach od brudasów i zjechałem na sąsiedni pas by zobaczyć cóż to zakończyło swój lot w przydrożnym
goblin21 - Mirki moje kochane, co się dziś #!$%@?ło to ja nawet nie…



Dawni nikt mi...

źródło: comment_EA8xDKygLfgLsfWAeanyzlY0IQ9eWfWp.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach