@Wojt_ASR: Miałam tak samo na tym koncercie, byłam mega zdziwiona, jak oni zaczęli śpiewać jakieś dziwne piosenki przypominające bardziej Happysad niż Strachy. Jakoś tak mi się smutno zrobiło, wygląda to tak, jakby grali już byle co, bo i tak są ludzie, którzy ich słuchają.
  • Odpowiedz
@ericcartman: nie, nie myślałem o tym. Chociaż wiem, że Grabaż nie jest zbyt popularny na wykopie. Jedna sprawa to poglądy, druga to te AMA. Taktyk byłby, gdybym wstawił w to miejsce utwór Pidżamy - Antifa :D
  • Odpowiedz
@schikaka: cały ten zespół "sucks" - no chyba, że jest się dwunastolatką i lubi się skakać po łóżku śpiewając do szczotki do włosów pseudomądre teksty. :D
  • Odpowiedz
@Sanooth: ja czytałem jakiś wywiad z Grabażem i mówił o tym troszkę. Generalnie mówił nic szczególnego o jakimś drugim dnie. Tylko, że ludzie których opisał (wg. niego prawdziwie) się na niego poobrażali. Jeden Jojo, co to na ukraińskim rowerze jeździ, się nie obraził. Ale niedługo się chce wziąć za biografię Grabaża to może coś się dowiem :P
  • Odpowiedz
@wojtasr: za 10 lat nowe pokolenie nie będzie pamiętało o wersji Kaczmarskiego, a może wtedy przyjmie się ten cover. Ważne żeby przetrwały słowa i idea, a nie pamięć o tym kto utwór stworzył i jak brzmiał w oryginale. Myślę że Kaczmarskiemu też na sławie nie zależało ale na przekazaniu idei
  • Odpowiedz