Patrzę na wpis w którym m.in. atakuje się anime - zwyzywając sarkastycznie od chińskich bajek - i tak sobie uświadamiam, że sam przez wiele wiele lat myślałem - właśnie dzięki takim hejterskim formom - że anime, to jakieś małoambitne filmiki dla desperatów.

Całe szczęście, że po wielu latach miałem przyjemność wpierw obejrzeć filmy studia Ghibli, a potem się zagłębiać w inne dzieła, jak GITS, FMA Brotherhood, itd., itp.

Nie wiem, co tak bardzo boli
simperium - Patrzę na wpis w którym m.in. atakuje się anime - zwyzywając sarkastyczni...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@simperium: Wymagasz od kogoś żeby najpierw się dobrze zapoznał z tematem a potem oceniał? Niemożliwe.

Ludzie zawsze będą generalizować i oceniać książkę po okładce, a że dobre serie są w mniejszości... cóż.

To do nas jako fanów należy ewentualne wyprowadzenie ludzi z błędu pamiętając też o tym, że niektórzy są niereformowalni.
  • Odpowiedz
Tak się wsłuchałem w śpiew ptaków za oknem, że gdy usłyszałem jak stuka mi klawiatura to zaczęła mnie mega drażnić, a miałem ją za całkiem cichą.

#nocneoswiadczenie

Ale ptaki ładnie śpiewają, chyba się im r----ć chce
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach