Seu Jorge- Changes. Brazylijski cover klasyka od Davida Bowiego, z filmu "Podwodne zycie ze Stevem Zissou".
Z tego samego filmu, również z reperturaru Bowiego, również Seu Jorge- Life on Mars
Z tego co się orientuję, film jest luźną parodią programów Jacquesa Cousteau (tego od spuszczania się na dna oceanów w batyskafach), a jedną z postaci, graną przez Jorge jest naukowiec, który w wolnych chwilach gra po portugalsku kawałki Bowiego właśnie. Filmu
Piosenka, którą na fali swojej popularności nagrał Pele z legendą muzyki brazylijskiej- Elis Regina. Kawałek całkiem fajny, ale trzeba przyznać, że z Pelego był jednak lepszy piłkarz niż wokalista.
Żar się z nieba leje, lada dzień zaczyna się mundial- chyba najlepszy czas na odkurzenie tagu #muzykabrazylijska
Zaczynamy od jednego z największych brazylijskich hitów- Mas que Nada. Utwór napisał początkujący piosenkarz Jorge Ben w roku 1963, w oparciu o melodię z "Nanã Imborô" Jose Pratesa z roku 1958.
Jorge Ben- Mas que Nada
José Prates- Nanã Imborô
Międzynarodową popularność "Mas que Nada" zyskało dzięki przebojowemy wykonaniu Sergio Mendesa z zespołem Brasil 66.
To ja też trochę dorzucę od siebie, trochę nowsze: Mallu Magalhães w utworze "Sambinha bom": tutaj. Bardzo ładne, przyjemniutkie, utrzymane w klimacie bossa nova. Polecam tak piosenkarkę, jak i dokonania jej chłopaka, Marcelo Camelo - tu jedna z jego piosenek
Bardzo podoba mi się, że laska zrobiła karierę grając popowe ale niesztampowe kawałki i nie opierając swoich teledysków na świeceniu cyckami. Marcelo Camelo też zuch, i Los Hermanos też :)