Wyszła w firmie taka sytuacja, że trzeba było wysłać paczkę za granicę kurierem i podać dokładną wagę. No ale wyniknął problem - w całym budynku nie ma wagi, i nagle rozkmina - co zrobić, jaką wagę podać.

Co wystarczyło zrobić? Skoczyć do pobliskiej Biedronki i zważyć na wadze do warzyw. Jestem czasami dumny z mojego geniuszu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#januszewazenia #wygrywczyprzegryw #biedronka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pwone: Wszedłem na krzesło z butelką po oleju i drugą po 5l żywcu - obie napełnione - i wiesz, co? Ja spadłem pierwszy! I faktycznie ważyłem najwięcej...
  • Odpowiedz