#lublin ja w tym mieście na rowerze kiedyś dostanę #!$%@? i po raz kolejny muszę wylać gorzkie żale na Mirko. Jadę Głęboką po ścieżce rowerowej. W moją stronę idzie sobie Janusz. Oczywiście bardziej przypadła mu do gustu czerwona kostka z gustownym malunkiem roweru niż zwykła szara kostka bez obrazka. Pokazuję mu, żeby zszedł ba chodnik, czego nie zamierza zrobić. Zatrzymałem się i pytam:

- Dlaczego musi pan iść po ścieżce, a nie po chodniku?
- A co, mało masz pan miejsca, nie zmieścisz się pan?! ()

- a pan
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, takie pytanie. Jak jadę sobie rowerem ot zwyczajnie, na ścieżce rowerowej, a na niej idzie kilku Januszów, którzy patrzą na mnie i ani myślą zejść, to mogę też tak po prostu o, wjechać w nich? No kurczę, to takie trudne do zrozumienia, że ścieżka rowerowa jest dla rowerów, a chodnik dla pieszych? Co by się wtedy działo, ktoś by mi udowodnił moją winę?

#pytanie #januszesciezekrowerowych #buldupyaletylkotroche
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach