Byłam na spacerze po fajki, bo oczywiście wszystko zamknięte. Mróz, wiatr, śnieg. Ale stojąc na światłach obejrzałam się na taką połać śniegu. Słońce jest dość nisko i tworzy piękne cienie na śniegu, który skrzy się na mrozie. Prawie usłyszałam w słuchawkach:
- Tu Łobuz Dwa, Tu Łobuz Dwa, zalazłem ich! Powtarzam, znalazłem ich!

#gimbynieznajo #feelsy #histeryjka #zima
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiem, że lubicie własne treści, więc taka mała histeryjka.

Jak byłam młodsza (11-12 lat) co roku wyjeżdżałam na wakacje do znajomych rodziców na wieś. Sprawa zarąbista, powietrze, jazda na rowerze, koniach, traktorem (!) po lasach, polach, woda ze studni, świeże truskawki, pieczone ziemniaki w polu i w ogóle. Człowiek był szczęśliwy jedząc kaszankę wprost ze sklepu.

Sprawę trochę komplikowała córka znajomych, moja rówieśnica, która... no po prostu była stworzona na mieszkankę wsi, nie żebym
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach