@youreallygotme: Kurde, ja niespecjalnie przepadam za takimi wyciskaczami łez, a Don Dokken i jego maniera śpiewu mnie po prostu drażni, ten taki wokal typu "żeby tylko mnie przypadkiem ktoś nie dotknął, bo umrę"...
Ale George'a Lyncha po prostu uwielbiam, facet jest #!$%@? geniuszem.
  • Odpowiedz
@youreallygotme: Kurde, jeśli chodzi o Brattę czy Cavazo, to jakoś potrafię o nich nie myśleć bez dziwnych skojarzeń, ale jeśli chodzi o Reba Beacha, to za każdym razem, gdy słyszę to nazwisko, to przed oczami staje mi David Hasselhoff, sorry :D
Ale oczywiście nie może tutaj zabraknąć tego:
M.....e - @youreallygotme: Kurde, jeśli chodzi o Brattę czy Cavazo, to jakoś potrafię...
  • Odpowiedz