#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski Cześć Mirki i Mirabelki, Nie wiem w sumie od czego zacząć, moze od początku :P Byłam z chłopakiem dwa lata, poznaliśmy się na studiach (ten sam kierunek), zaiskrzyło. On zrobił pierwszy krok mimo ze był nieśmiały, spędziłam z nim cudowne chwile, jednak bywało cieżko jak to na uczelni itd. Po roku związku zamieszkalismy razem, jednak cos sie posypało, niby razem ale jednak osobno. Ja ciągle pracowalam w weekendy a
@volt_up: odpuść. próbowaliście to już raz naprawić rozchodząc się do innych mieszkań i nadal niewypaliło. nie ma sensu próbować tysiąc razy. wiem, że zabrzmi #!$%@? i teraz pomyślisz "no jasne" ale po jakimś czasie ci minie. sama byłam w podobnej sytuacji i też płakałam po nocach bo hurr durr kocham go, ale w końcu minie. nie ma sensu naprawiać czegoś pare razy. zeszlibyście sie znów i znów by cos nie pasowało.
Cześć Mirki i Mirabelki,
Nie wiem w sumie od czego zacząć, moze od początku :P
Byłam z chłopakiem dwa lata, poznaliśmy się na studiach (ten sam kierunek), zaiskrzyło. On zrobił pierwszy krok mimo ze był nieśmiały, spędziłam z nim cudowne chwile, jednak bywało cieżko jak to na uczelni itd. Po roku związku zamieszkalismy razem, jednak cos sie posypało, niby razem ale jednak osobno. Ja ciągle pracowalam w weekendy a