Z racji, że od 3 lat studiuję 200km od miejsca zamieszkania i większość moich wafli się powykruszała (czytaj mają #rozowepaski i poszli się z nimi gdzieś gibać) to zapowiadał się #sylwesterzwykopem , jednak przypomniałem sobie, że zapraszał mnie na Sylwestra do siebie mój przyjaciel.
@dzumper: nietowarzyski ? Masz na myśli balet czy może taniec współczesny ? Tak sobie śmieszkuje, ale zakręć się za kizombą. Wszystko przy czym można zachować bardzo bliski kontakt z partnerką, to jest klucz do twojej zagadki. Oczywiście, jakby ktoś się pytał, to walc wiedeński ma się nijak do wygibasów w klubie.
@Adamol: u mnie wyglądało to tak, że zapisałem się do szkoły tańca towarzyskiego za namową koleżanki, która już wcześniej tańczyła. Łącznie przetańczyłem 4 lata. Dwa lata w normalnej klasie, potem za namową trenerów przeniosłem się do klasy sportowej.
Same początki nieciekawe, jeden dzień tańce standardowe, drugi latino, potem jak przychodziło co do czego to tańczyło się wszystkie tańce do znudzenia, mnóstwo przejść, nauka trzymania "ramy", prowadzenia i 100 razy na jednym treningu powielany tekst:Mirek! Głowa do góry i klata do przodu! I zapamiętaj to sobie na całe życie! Jedyne wydatki to 100 pln miesięcznie, no i buty do tańca, robione na
Chciałbym opisać Wam moją wczorajszą/dzisiejszą Sylwestrową przygodę.
Z racji, że od 3 lat studiuję 200km od miejsca zamieszkania i większość moich wafli się powykruszała (czytaj mają #rozowepaski i poszli się z nimi gdzieś gibać) to zapowiadał się #sylwesterzwykopem , jednak przypomniałem sobie, że zapraszał mnie na Sylwestra do siebie mój przyjaciel.
Do
poszedłem na sylwestra
spotkałem ideał
opuszczam
beng3
beng2
bierzcie i jedzcie ! Spróbujcie się nie bujać ( ͡º ͜ʖ͡º)
@
@Adamol: u mnie wyglądało to tak, że zapisałem się do szkoły tańca towarzyskiego za namową koleżanki, która już wcześniej tańczyła. Łącznie przetańczyłem 4 lata. Dwa lata w normalnej klasie, potem za namową trenerów przeniosłem się do klasy sportowej.
Same początki nieciekawe, jeden dzień tańce standardowe, drugi latino, potem jak przychodziło co do czego to tańczyło się wszystkie tańce do znudzenia, mnóstwo przejść, nauka trzymania "ramy", prowadzenia i 100 razy na jednym treningu powielany tekst:Mirek! Głowa do góry i klata do przodu! I zapamiętaj to sobie na całe życie! Jedyne wydatki to 100 pln miesięcznie, no i buty do tańca, robione na