@Adamol: u mnie wyglądało to tak, że zapisałem się do szkoły tańca towarzyskiego za namową koleżanki, która już wcześniej tańczyła. Łącznie przetańczyłem 4 lata. Dwa lata w normalnej klasie, potem za namową trenerów przeniosłem się do klasy sportowej.
Same początki nieciekawe, jeden dzień tańce standardowe, drugi latino, potem jak przychodziło co do czego to tańczyło się wszystkie tańce do znudzenia, mnóstwo przejść, nauka trzymania "ramy", prowadzenia
poszedłem na sylwestra
spotkałem ideał
opuszczam
beng3
beng2
bierzcie i jedzcie ! Spróbujcie się nie bujać ( ͡º ͜ʖ͡º)
@Adamol: u mnie wyglądało to tak, że zapisałem się do szkoły tańca towarzyskiego za namową koleżanki, która już wcześniej tańczyła. Łącznie przetańczyłem 4 lata. Dwa lata w normalnej klasie, potem za namową trenerów przeniosłem się do klasy sportowej.
Same początki nieciekawe, jeden dzień tańce standardowe, drugi latino, potem jak przychodziło co do czego to tańczyło się wszystkie tańce do znudzenia, mnóstwo przejść, nauka trzymania "ramy", prowadzenia