Kiedys tez bylem na forum nie pamietam nazwy juz ale jest ich kilka :) ja kupilem samca do mojego starszego szynszyla i nie przypadli sobie do gustu.Tu byl problem bo starszy wredny a maly taki spokojny i lubil sie tulic ze mialem dylemat.Oddalem starszego kolezance pod opieke i dokupilem samiczke z tego samego sklepu gdzie razem powiedzmy dorastali.Samiczka okazala sie czarnym szynszylem a nie szarym( a sprzedali w sklepie jako szary czyli
Nie robiłem im żadnych zabiegów bo to ryzykowane może być.A jak będą małe to nie ma problemu.Mam sklep zoologiczny zaprzyjazniony i jak coś moge im maluchy oddać.Albo znajomym dać pod opieke chętni są :) Ja bym nie chciał mieć 2 klatek osobno.Mam obecnie 2 klatki połąćzone żeby mieli gdzie wskakiwać sobie.Na wolności to szaleją, poślizgi skakanie po ścianach.Przed tym oczywiscie pokoj musze przygotować bo mam meble obgryzione troszke ale od czasu do
To ładnie dbasz o zwierzaczka :) ja bym chciał im zrobić swoją własną klatkę taką na 2 metry gdzies i z wybiegiem na pokoj gdzie by nie mieli co gryzc z dolu :) ale to póki co poczeka bo nie mam gdzie takiej klatki dużej trzymać.