Zaległości od wtorku.. tradycyjne rundy szosą a 31km to po okolicznym lesie, jednak co mtb to mtb;) Trochę wolnego więc w czwartek Ustroń-Równica przez Cieszyn, z powrotem drogą krajową przez Pawłowice jechało już nas w trójkę. Całość wyniosła 130km ale dokręciłem u siebie po wsi z myślą o 150 a wyszło ponad 160km i 1580m w pionie.
Pierwsza setka na szosie oraz w tym sezonie ale nie pierwsza w życiu;) po tygodniowej przerwie noga podawała jak oszalała i z przyjemnością wykręciło się #100km
i ja dołączam do rowerowego równika, mój pierwszy post więc witam się z zakręconymi Mirkami:D kręcenie praktycznie w weekend bo w tygodniu studbaza a nie mam tam gdzie trzymać roweru, więc z formą powoli ale do przodu.
Zaległości od wtorku.. tradycyjne rundy szosą a 31km to po okolicznym lesie, jednak co mtb to mtb;) Trochę wolnego więc w czwartek Ustroń-Równica przez Cieszyn, z powrotem drogą krajową przez Pawłowice jechało już nas w trójkę. Całość wyniosła 130km ale dokręciłem u siebie po wsi z myślą o 150 a wyszło ponad 160km i 1580m w pionie.
źródło: comment_Tr3TCdE6eQpB2bt1FM2rRIIJ2bdvdEIv.jpg
Pobierz