passV
Żałuję, że sam się nie poskłoniłem o przeszukanie w internetach danych tego pajaca. Rok temu, w zasadzie w maju 2017, ten sosnowiecki #!$%@? polecił się do wykonania małego projektu PHP, za który zapłaciłem i generalnie nie podejrzewałem, że internet jest pełen takich #!$%@?. 800zł w plecy, chociaż płacone przed PayPala - udało się odzyskać po opisaniu sytuacji. Byłem w kraju zaraz po tym jak ta frajerzyna wzięła pieniądze i się więcej już
