właśnie sobie zdałem sprawę, że istnieje całkiem niemałe prawdopodobieństwo sytuacji, gdzie ktoś w pracy spytałby mnie co to za alarm słychać z 200m i z pełną powagą mógłbym odpowiedzieć że twoja stara wyłączyła wibratory i spuszcza żelazo z pieca
to akurat proste. Część opów to mentalne odpady, których bawi kopiowanie tego samego tekstu w kółko. Pewnie gniją za każdym razem jak widzą ten sam tekst enty raz.
Nie wiem czy tradycja to dobre określenie, raczej #!$%@?
Zaraz dojdzie do obróbki termicznej pożywienia, w wyniku której powstanie tagliatelle z kurczakiem i rukolą w sosie pomidorowym. Tylko zejdę z kibla, narazie mi się nie chce.
źródło: comment_1592006369W2POBe0M6cagoWlLnxGfgl.jpg
Pobierz