Hackowanie kart pokładowych
Wszystko zaczęło się od błędnie działającej automatycznej bramki na Okęciu, która VIP-om pozwalała ominąć kolejki do kontroli bezpieczeństwa. Przemek Jaroszewski, który często lata i status VIP-a posiada, nie był w stanie skorzystać z tzw. "fast-tracka".
z- 2
- #