Do kobiet, które mnie znały...
Do wszystkich kobiet, z którymi się pieprzyłem (jeżeli dobrze policzyłem, do 178 kobiet),Możecie się oblizać na wspomnienie, jak zajebisty materiał genetycznych spływał wam po mordach. Jak połykałyście kolejnych Einsteinów i jak wasze odbyty ich wchłaniały. Traktowałyście to jak chwilową...
z- 2
- #