Afera w chałupie, bo moja dziewczyna powiedziała już kilkukrotnie, że ona chciałaby ode mnie otrzymać gotówkę tzw. girlfriend allowance na swoje wydatki, a ja konsekwentnie odmawiałem. Oboje pracujemy, więc powiedziałem jej, że przecież nie jest bezrobotna i może sama swoje zachcianki opłacać. Mi nikt utrzymania auta nie sponsoruje, o hobby nie wspominając, a przecież nie będę łaził ciągle w tych samym obuwiu i koszulkach, bo ona ma takie widzi mi się.
Jesteśmy