Zakończyłem 12 dzień no fap, 9 dzień no porn. Podczas tych dni zaruchałem 2 albo 3 razy nie pamiętam (nie z divami). Mój rekord to 21dni. Na razie nie widzę przez ściany. Pozdro #nofapchallenge
Z doświadczenia wiem, że najlepiej chellenge zacząć podczas gdy nie masz i tak i tak czasu na PMO. Np wyjazd na wakacje, albo jakieś zerwanie z laską po którym jesteś zdołowany i nawet nie chce Ci się oglądać pornola. Mi przydarzyła się ostatnio inna sytuacja mniejsza jaka i skłoniła mnie tak po prostu do tego że nie oglądałem p---o i nie waliłem z 5dni i pomyślałem że to dobry moment na chellenge.
@Drzwiwyrywazkorzeniami: @lolz123: Ogólnie to chodzi o to żeby wyjść z uzależnienia od pornografii. Na czas nofapu odradza się również masturbację ponieważ może ona prowadzić do sięgnięcia po p---o. Ruchanie lasek jest dozwolone (oczywiście za obopólną zgodą ( ͡°͜ʖ͡°) )
Cześć wszystkim. Chciałabym poznać historię/opinie ludzi z doświadczenia własnego w nietypowej sprawie chociaż często nas dotykającej, mianowicie wypalenie w związku. Mam kobietę od 5lat od 19 roku życia do teraz 24lat. Przez ten czas wiele się zmieniło, dojrzalismy zmieniliśmy pracę mieliśmy dużo wzlotów i upadków dużo by pisać. Teraz odczuwam chęć nowego powiewu.... Chciałbym jeszcze pokorzystac z młodości, dużo kobiet chce się że mną umawiać a ja odmawiam na rzecz mojej kobiety,
@lolz123: a wez s--------j meski szonie xD Rutyna wpadla? To zmien cos, zabiesz laske na kolacje, wypad do Tajlandii, zastrzyk adrenaliny gdzies w gorach na drugim koncu swiata Wyjdz z kumplami do klubu zresetowac sie, na tydzien nad jezioro Wpadnijcie do Sofii lub Sogo Mozliwosci jest w pyte a ty jestes leniwa puzda by cokolwiek zmienic
@Socah: No ale @BillyGugu: ma racje. W wieloletnim związku latwo popaść w rutynę - dlatego o związek trzeba dbać caly czas. To nie jwst tag, że przez 50 lat w zoladku ciągle będą fruwać motylki... Kwas solny to raczej mało sprzyjające środowisko do życia ;) W pewnym momencie wchodzi codziennosc. I trzeba działać, żeby nie popaść w marazm. WTedy niektórym się wydaje, że o ooooo bez zwiazku to tak cudownie i w
Mam pytanie, czy oglądanie zdjęć seksownych lasek w spódniczkach... ale zero pornografii (nie film, bez narządów rozrodczych, bez cycków) i oczywiście nie tasowanie się do tego, tylko umilanie oka... to przeszkadzanie w tym challengu? #nofapchallenge
Najwieksza motywacja tego wszystkiego jest to ze w zyciu ciezko mi sie cieszyc w malych rzeczy, jestem w c--j wybredny i jestem pesymistą, mysle ze ten nofap mi cos w tym zmieni.
Doświadczałem dokładnie tego samego. Byłem pieprzonym pesymistą i wszędzie widziałem "szklankę do połowy pustą" - jednym słowem totalne czarnowidztwo. Miałem mentalność typowego "przegrywa", że "inni wszystko mają i mogą, a ja nie". A jednak z czasem
Od kiedy siedze w tym challengu zacząłem opowiadać wszystkim znajomym, przyjaciołom a nawet rówieśnikom z rodziny o tym. Większość tych osób powiedziała mi, że fapie często od długiego czasu i wgl się tym nie przejmują. Poza tym również uprawiają s--s. Znam ich bardzo dobrze, trzymam się z tymi ludźmi i są to osoby, które nie mają kompletnie problemów z pewnością siebie, z podejściem do lasek nie są jacyś aspołeczni itp... Co to
@lolz123: tzn. że nie wgłębiają się w te p---o czy masturbacje tak jak my, po prostu sobie jeden zwali raz na 2,3 dni, albo oglądnie lesbijki 5 minut i po wszystkim
więc nie mają poczucia winy, dopamina i inne neuroprzekaźniki są na normalnym poziomie, to nie mają problemów z tym
to jest tak jak z alkoholem, jedni wypiją p--o, czasem połówkę i nie mają problemu, a niektórzy walą dziennie 6
@lolz123: omg serio czy udajesz? No na pewno by Ci opowiedzieli o swoich ewentualnych problemach. A już łóżkowych czy z ich "sprzętem" to na pewno hahaha. Wiesz ja znam na pozór idealne małżenstwa, ale w domu mają piekło obie strony i sie wzajemnie nienawidzą. Już widzę jak Ci kolega mówi: "no wiesz lolz123 nie staje mi". To raz.
Dwa - To że często fapią nie oznacza od razu że nie
10 dni bez fap, 8 dni totalnie bez jakiejkolwiek pornografii na ekranie. Idzie easy bo mam kobietę inaczej nie wyobrażam sobie bez stosunków. Profity są, aczkolwiek nie tak mocne jak się spodziewałem, lecz wierzę że to dopiero 10 dzień, więc.. wszystko przede mną :P #nofapchallenge
@javaman: największy profit to motywacja. Po prostu motywacja, która bierze się ze swiadomosci ze tego nie robisz + kobiety na ulicy są dwa razy ładniejsze i dwa razy mocniej Cie ciągnie żeby zagadać, aż w końcu to robisz...
Witam wszystkich fapowiczów. Od jakiegoś czasu interesuję się nofap i noporn challengem i goszczę często na tym forum, żeby poczytać Wasze posty, nabrać motywacji, dowiedzieć się czegoś. Zdecydowałem się założyć konto w jednym celu -> mianowicie chce zapytać się Was ile razy dziennie spuszczaliście się w "chusteczkę" i ile czasu dziennie spędzaliście nad p---o, jeżeli rzekomo jesteście tak uzależnieni? Rozumiem, że uzależnienie to nie tylko ilość fapu dziennie, ale też chęć jaką
@AlojzyKoniowal: Trochę masz rację, jak widzę bardziej skąpo ubraną 18stke, wymalowaną to tylko widzę w niej sukę, pewnie dawno już rozdziewiczoną, tępą która leci na hajs i kutasa i wiesz co? to mnie jeszcze bardziej jara :D Nie wiem co robić..dałem rade 14dni, żadnych wielkich zmian nie zauważyłem i po 14dni wróciłem znów do 2-3 razy dziennie, bo kobieta moja u rodziny...
@lolz123: Przez 15 lat było tak: w ciągach parodniowych raz dziennie, czasami bywało że dwa razy dziennie ale musiał być między nimi duży odstęp czasowy, parogodzinny. Nie pamiętam bym kiedykolwiek sfapał 3 razy w ciągu jednego dnia.
#nofapchallenge