Ponieważ w końcu nabyłem próbkę YSL Kouros, nie mogło obejść się bez recenzji i opisania moich wrażeń. Otwarcie jest bardzo mocno aromatyczne, z mydlanym aldehydowym akordem. Zapach przypomina silne, odkażające środki czystości, chyba nigdy nie wąchałem czegoś równie chemicznego w odbiorze. Jak dla mnie nawet najbardziej syntetyczne Mancery chowają się przy tym co prezentuje w tej kwestii Kouros.
Kojarzy mi się też trochę z szarym mydłem, ogólnie sporo
Zapach przypomina silne, odkażające środki czystości, chyba nigdy nie wąchałem czegoś równie chemicznego w odbiorze. Jak dla mnie nawet najbardziej syntetyczne Mancery chowają się przy tym co prezentuje w tej kwestii Kouros.
@Frufruf: chyba wąchaliśmy zupełnie inne zapachy...
Ponieważ w końcu nabyłem próbkę YSL Kouros, nie mogło obejść się bez recenzji i opisania moich wrażeń. Otwarcie jest bardzo mocno aromatyczne, z mydlanym aldehydowym akordem. Zapach przypomina silne, odkażające środki czystości, chyba nigdy nie wąchałem czegoś równie chemicznego w odbiorze. Jak dla mnie nawet najbardziej syntetyczne Mancery chowają się przy tym co prezentuje w tej kwestii Kouros.
Kojarzy mi się też trochę z szarym mydłem, ogólnie sporo
źródło: 375x500.735
Pobierz@Frufruf: chyba wąchaliśmy zupełnie inne zapachy...