Drodzy mircy mam do Was pytanie Otóż w moim mieście jest takie skrzyżowanie. Na drodze od dołu od biedy zmieszczą się dwa samochody, lecz nie ma tam dwóch pasów, samochody jadą jeden za drugim. Samochód niebieski jadąc prosto staje przy osi co by puścić innych na strzałce w prawo, brązowy podjeżdża jadąc przy prawej krawędzi jezdni, obaj chcą jechać prosto. Jak przy stłuczce zinterpretuje to policja? Czy winny jest niebieski bo brązowy
tak jak mówię, doga jest na tyle szeroka, że brązowy spokojnie podjedzie do stojącego niebieskiego, lecz jest zbyt wąska na to, żeby dwa samochody jechały komfortowo obok siebie. Nie wiem czy można to podciągnąć pod dwa niewyznaczone pasy
Otóż w moim mieście jest takie skrzyżowanie. Na drodze od dołu od biedy zmieszczą się dwa samochody, lecz nie ma tam dwóch pasów, samochody jadą jeden za drugim. Samochód niebieski jadąc prosto staje przy osi co by puścić innych na strzałce w prawo, brązowy podjeżdża jadąc przy prawej krawędzi jezdni, obaj chcą jechać prosto. Jak przy stłuczce zinterpretuje to policja? Czy winny jest niebieski bo brązowy
źródło: comment_FydMuBLSlneQScdwunzTDq0jcDV4SM09.jpg
Pobierz