Ale tak z ciekawości, to koniecznie trzeba obciąć czy wystarczy samo psychologiczne oświadczenie, że się jest kobietą, żeby uznali kogoś za kobietę?
Bo w druga stronę to kobieta musi sobie doszyć, czy wystarczy jeśli oświadczy, że jest mężczyzną?
Bo w druga stronę to kobieta musi sobie doszyć, czy wystarczy jeśli oświadczy, że jest mężczyzną?



Bo w druga stronę to kobieta musi sobie doszyć, czy wystarczy jeśli oświadczy, że jest mężczyzną?
Bo praktyczny aspekt to wcześniejszy wiek emerytalny - ale jakoś niechętnie podchodzę do zbędnych zabiegów.